Baja Bałtyk z Polarisem

Pierwszy test Polaris Scrambler 1000 mamy za sobą. Jednodniowy wyjazd terenem nad Bałtyk z Legnicy. Ponad 500 km trasy. Polaris spisał się rewelacyjnie. Nadmoc bo chyba mogę tak napisać daje ogromną przyjemność z jazdy, przeszkody terenowe załatwia się manetką gazu, trudniejsze przeskakuje się. Quad idzie na koło w każdym zakresie prędkości. Przy 100 km/h wciskając gaz quad nadal przyspiesza, tak jak wyścigówka. W parze z silnikiem idzie fantastyczny zawias od firmy FOX. Quad jest przyklejony (no chyba, że strzelimy z gazu), klei do drogi, koła nie tracą trakcji. Dzięki niemu jazda jest dużo bardziej bezpieczna i przede wszystkim szybsza. Zawieszenie ma genialnie wysoki skok dzięki czemu jest niezwykle komfortowe i pokonuje każdą koleinę czy przeszkodę.  Prześwit jest najwyższy w klasie co dodatkowo podkreśla niezwykłośc tego sprzętu. Pomimo jego typowego sportowego stylu w terenie poradzi sobie doskonale i w wielu, wielu przypadkach zajedzie dużo dalej niż jego konkurenci. Nad komfortem pracuje genialne wspomaganie kierownicy i tutaj najważniejsze jest najmocniejsze na postoju, kiedy quad stoi w miejscu, można bardzo lekko kręcić kierownicą a podczas szybkiej jazdy pracuje jako amortyzator skrętu tj. zabezpiecza nas przed wyrywaniem z naszych rąk kierownicy. Napęd w Polarisie 4x4 jest inny niż dotychczas spotykane na rynku. Tutaj nie musimy się zastanawiać kiedy 2x4 a kiedy 4x4. Włączamy 4x4 i gotowe. Quad idzie na tyle ale jeżeli tylko uzna, że potrzebny jest 4x4 natychmiast załączy przód w ułamku sekundy i gotowe. 4x4 idzie równo na 4 koła, nie musimy zatrzymywać się i zapinać blokady przedniego mostu, quad robi to za nas. Do zjazdu mamy oczywiście hamowanie silnikiem plus nowość ADC czyli mądre urządzenie, które utrzymuje nam stałą prędkość na zjeździe bez względu jak mocne jest nachylenie zjazdu. Super rozwiązanie.

Po wielu przejechanych kilometrach kierowca chce jeszcze i jeszcze. Gęba do teraz mi się cieszy :)

Po moich doświadczeniach z Hondą, Yamahą, Canamem czy Arctic Catem to wiem, że właśnie ten sprzęt jest dla mnie. Jest wygodny, komfortowy i piekielnie szybki. Dokładnie taki jakiego szukałem :) Jeżeli chodzi o japońską konkurencję to Scrambler jest zupełnie inną ligą pod każdym względem, tj, zawieszenia, komfortu i przede wszystkim prędkości. Patrząc na Can-Ama to mam wrażenie, że Can-Am jest zero-jedynkowy tj. albo ciśniemy gaz albo ostro hamujemy, musimy wciąż być na nim na 100 %. Polaris więcej wybacza, jest bardziej komfortowy, hamowanie silnikiem nie jest tak agresywne, oddanie mocy jest bardziej liniowe, odczucie faktycznej prędkości jest niższe niż na can-amie. Oczywiście jego konkurencja jest godna polecenia natomiast wg moich subiektywnych odczuć to Polaris Scrambler 1000 XP to jest właśnie to!

A teraz trochę wad. Trzeba przyzwyczaić się do jednej klamki hamulca na kierownicy. Wspomaganie na początku wydaje się zbyt mocne, po czasie robi się coraz bardziej przyjazne, choć wymaga to wielu kilometrów.

Na liczniku brak jest temperatury silnika, uważam, że powinna ona być.

Na plastikach, na obrzeżach zalożona jest badziewna listwa plastikowa, którą należy zdjąć, nie mam pojecia po co ona jest?
No i nieszczęsny pakiet homologwcyjny na traktor. Akurat to mamy już przerobione i wkrótce podzielimy się z Wami jak skutecznie to przerobić.
Co do wspomnianej klamki i czujników zrobimy doktorat :)

Oczywiście nie byłbym sobą jakbym trochę nie unowocześnił Scramblera. Powoli będziemy dzielić się z Wami tymi informacjami na naszej stronie, na forum Quadzik w temacie Polaris Scrambler 1000 oraz na Facebook.

4. rano, gotowi do startu:

https://lh3.googleusercontent.com/-w14rz4Rpo0s/VyhFiPzR2JI/AAAAAAAAfwc/8WF82ShYxV8aCroWGcVvpB1xDRiULpQFgCCo/s800/upload_-1

 

Wilkocin, 5. rano, zaczyna świtać:

https://lh3.googleusercontent.com/-2SNXWBzsMUM/VyhEiWb_JOI/AAAAAAAAfuQ/T-PZ4ixKeTcjwevl2DlC-mrxLGgIO9IZgCCo/s800/upload_-1

 

Opuszczony most w Stanach:

https://lh3.googleusercontent.com/-MFglPNdeCIA/VyhFtTzlHXI/AAAAAAAAfwc/IyS-Tu8WeKA9R5QOjk57IOAfUpKOb2e1gCCo/s800/upload_-1

 

Przeprawa promowa przez Odrę:

https://lh3.googleusercontent.com/-f4AfoTXQG20/VyhEyAJGwWI/AAAAAAAAfuo/keXgIIATUl8vbadajQMUF7kZshSwhlV5gCCo/s800/upload_-1

https://lh3.googleusercontent.com/-FnPEBjzrp_g/VyhE06X34AI/AAAAAAAAfuw/DM4HY7QzQ0YIvOraYMfNqZg69lG9VhZ7ACCo/s800/upload_-1

https://lh3.googleusercontent.com/-lq80qPg-Qy0/VyhE6lv9O4I/AAAAAAAAfvA/HRZcONzKgsglvfxYVSZTJS_gtV15m6ejQCCo/s800/upload_-1

 

Mieliśmy 5 tankowań po drodze, przy średniej ponad 50 km/h spalanie oscylowało w granicach 12 litrów:

https://lh3.googleusercontent.com/-jGqXyra1sZo/VyhEsDsr87I/AAAAAAAAgWM/ezpFuMwTBBEp76BF6wHa7cUPHmFbvTqHgCCo/s800/upload_-1

 

Z wizytą u Jezusa w Świebodzinie:

https://lh3.googleusercontent.com/-X67uNTBUP78/VyhF4i4EmZI/AAAAAAAAfw4/lwp6ipFH6zIKUyKhdHDdvzHH3YvNSfrowCCo/s800/upload_-1

 

Międzyrzecki Rejon Umocniony MRU:

https://lh3.googleusercontent.com/-PX7D2lCuN6k/VyhE4BgtOFI/AAAAAAAAgWM/du7GDlMbNV0L9SgAjzH7fO41P0CTo-YOwCCo/s800/upload_-1

 

Poligon Drawski:

https://lh3.googleusercontent.com/-lVyo1e1bX0M/VyhEl7X1mFI/AAAAAAAAgWM/HRZqJ3g7QwU1UDdHpkEurnopp3ObYDCQgCCo/s800/upload_-1

 

Przeprawy po drodze:

https://lh3.googleusercontent.com/-gVjr8aIxbbQ/VyhEpYmeKcI/AAAAAAAAfuc/UcmGb-9ALCQcZMVaj-DZge-BccFzupNmwCCo/s800/upload_-1

https://lh3.googleusercontent.com/-IRuwJr8zpRc/VyhE9wTbTdI/AAAAAAAAfvY/BwULvpNV-M8nufPBb7RW7y8iO5EhVJ7sgCCo/s800/upload_-1

 

po 14 godzinach w podróży (10 godzin w siodle) w końcu jest, nasz upragniony cel:

https://lh3.googleusercontent.com/-B7eY3OsCyoc/VyhFnap0OUI/AAAAAAAAfwc/2_J-IYEdyEwxsUd8ZQDAHsKIVigDWep-QCCo/s800/upload_-1

 

podsumowanie z gpsu, prędkości max nie sprawdzałem, w związku z tym, że pojazd jest nowy, na dotarciu:

https://lh3.googleusercontent.com/-kI8jM3dgMMc/VyhFUZAKMOI/AAAAAAAAfwA/CoUkBtI-HQAFeO6ffQq6z75kYE_qWIplQCCo/s800/upload_-1

 


Wszystkie prawa zastrzezone Bono Sp. z o.o.Strona wykonana przez doNETA.pl